Gangbang2

Blowjob

Gangbang2
Gang bang

Duzo zawsze rozmawialismy z moim mezem Czarkiem o seksie GANG – BANG. Sam pomysl obslugiwania swoim cialem kilku, a moze nawet kilkunastu facetów naraz byl niesamowity i bardzo mnie podniecal i zawsze dochodzilismy do wspólnego wniosku, ze zadne z nas nie ma nic przeciwko temu – w sumie juz pare razy w swoim zyciu robilam to na jego oczach z róznymi facetami, na razie tylko ze znajomymi, ale nigdy z kilkoma jednoczesnie – ba nawet nie z kilkoma po kolei, bo po prostu zawsze byl tylko jeden naraz. Nigdy jakos nie moglam doczekac sie realizacji pomyslu, aby zrobic to z kilkoma facetami naraz, gdyz Czarek mówil, ze jak chce to moge zaprosic facetów ilu mi pasuje i moge rznac sie z nimi chocby nawet w naszej sypialni. Ja jakos nie mialam odwagi, aby na ulicy podejsc do faceta i powiedziec, ze chce, aby mnie zerznal razem z kilkoma lub nawet kilkunastoma innymi. Po wielu moich prosbach obiecal, ze zorganizuje strone “techniczna”. I kiedys wreszcie doczekalam sie – Czarek zaprosil swoich 8–miu najlepszych kolegów ze szkoly sredniej w 8–ma rocznice jej ukonczenia przez nich.

Wczesniej kazal mi ubrac sie tylko w wysokie szpilki i bardzo króciutka luzna mini oraz krotka, luzna bluzeczke (oczywiscie bez jakiejkolwiek bielizny pod spodem) oraz zachowywac sie mocno prowokujaco – ocierac sie o nich posladkami, czy tez siadac miedzy nimi i niby przypadkowo opierac rece akurat na ich rozporkach. Siedzieli tak i gadali dobre 2 godziny, w czasie których moja cipka zrobila sie calkiem mokra, gdyz doskonale wiedzialam to, czego oni nie podejrzewali nawet w najskrytszych snach – dzisiaj dowiem sie praktycznie wszystkiego o seksie z kilkoma facetami naraz. W miedzyczasie wszyscy byli juz niezle wstawieni i zeszli na tematy seksu, a ja wyczulam, ze na skutek mojego prowokacyjnego zachowania oraz poruszanych tematów kilku z nich zrobilo sie ciasno w rozporkach. Tematami dyskusji bylo na przyklad: branie przez dziewczyny do buzi, lizanie jaj oraz rzniecie w tylek, gdzie przy kazdym temacie Czarek pytal mnie glosno czy to lubie – o ile przy potwierdzeniu brania do buzi nie wzbudzilo to sensacji, to juz potwierdzenie, ze lubie lizanie jaj, a tym bardziej, kiedy entuzjastycznie stwierdzilam, ze rzniecie w tylek bardzo mi odpowiada, wywolalo wsród jego kolegów lekka konsternacje i niedowierzanie.

Wtedy nastapil kulminacyjny moment tego spotkania – Czarek poprosil mnie, abym znalazla nasza bardzo prywatna kasete (domyslacie sie o co chodzi…). Kiedy podeszlam do szafki z magnetowidem stalam tylem do nich wszystkich i zdajac sobie doskonale sprawe jakie to zrobi wrazenie nie przykucnelam, tylko pochylilam sie maksymalnie wypinajac do nich pupcie i zaczelam szukac tej kasety. Z tylu slyszalam pogwizdywanie i cmokniecia, a ktos nawet powiedzial, zebym sie nie spieszyla z ta kaseta – jak sie latwo zorientowac przy tej pozycji prawie caly mój (przeciez w koncu goly…) tyleczek byl widoczny jak eksponat na wystawie nie wspominajac juz nawet o mojej gladko wygolonej i wypielegnowanej cipki. Czarek udajac zdziwienie spytal sie, dlaczego nie zalozylam majteczek, na co odpowiedzialam mu, ze zawsze chcialam wykonac striptiz przed wieksza publicznoscia, co z kolei spotkalo sie z entuzjazmem jego kolegów. Czarek jednak spokojnie odpowiedzial, ze to pózniej, a teraz zebym wlaczyla kasete, co tez uczynilam, a potem swobodnie usiadlam sobie miedzy jego kolegami podciagajac pod pretekstem uwierania spódniczke tak, ze ledwo przykrywala mi ladnie przystrzyzone futerko. Po troche ponad pól godzinie, gdyz tyle trwala kaseta, chlopaki nieco zdziwieni i lekko zszokowani patrzyli to na Czarka to na mnie nie bardzo wiedzac co z soba zrobic. Czarek jak zwykle opanowal sytuacje mówiac spokojnie, tak jakby sie nic nie stalo, ze przeciez mialam zrobic striptiz, co spotkalo sie z goracym poparciem reszty chlopaków.

Wstalam wiec, wlaczylam muzyke i okrazywszy stolik, tak aby otrzec sie swoim prawie nagim cialem o wszystkich chlopaków weszlam na niego i zaczelam tanczyc i podciagajac lekko spódniczke krecilam biodrami, prawie muskajac futerkiem wpatrzone we mnie twarze 8–miu chlopaków. Gdy juz widzialam efekty mego przedstawienia (wiekszosc chlopaków bezwiednie ugniatala dlonmi okolice krocza) jednym zdecydowanym ruchem zdjelam spódniczke oddajac ja Czarkowi i mocno krecac biodrami eksponowalam moje futerko i zgrabny tyleczek w calej okazalosci. Mocno juz podniecona wypinalam tyleczek w strone niektórych (tych, którzy mi sie najbardziej podobali) chlopaków pozwalajac im dotykac moich posladków i wilgotnej cipki.

Po chwili Czarek podal mi olejek, a ja zdjelam bluzeczke i oblalam nim swoje piersi i tyleczek – dlugo nie musialam czekac na ich reakcje, gdyz jednoczesnie poczulam na swych piersiach i posladkach kilka par dloni wpasowujacych mi olejek w moje nagie cialo. Oczywiscie chlopaki nie byliby soba, gdyby nie wykorzystali sytuacji do nieco ostrzejszej zabawy – co raz czulam czyjes palce w mojej cipce, a nawet w naoliwionym tyleczku – nie przeszkadzalo mi to jednak, a wrecz dziko podniecalo. Czarek zaproponowal, aby chlopaki wyskoczyli z ciuchów, co tez chetnie uczynili, odslaniajac swe w wiekszosci juz calkiem stojace armaty. 8 stojacych penisów to nie byle co – pomyslalam sobie – przygladajac sie im dokladniej. Jak to w zyciu byly rozne – mniejsze, wieksze – ogólnie nie byly zle, gdyz oprócz jednego mniejszego i 2–ch bardzo zblizonych reszta byla wyraznie wieksza niz penis Czarka, a trafily sie 2 prawdziwe okazy, z których kazdy mial okolo 24–25 cm dlugosci, a jeden z nich byl od dolu przyozdobiony tak wielkimi “klejnotami”, ze wprawil mnie w niemale zdumienie. Potem poprosilam ich, aby ustawili sie dokola stolika, a sama wzielam olejek i stanawszy na stoliku “na pieska” zaczelam po kolei bawic sie ich armatami – polewalam je olejkiem i wpasowywalam go dlonmi w ich prezace sie paly, nie zapominajac oczywiscie o ich “klejnotach”, które z wielka czuloscia masowalam naoliwionymi dlonmi, jednoczesnie tulac sie i ocierajac swe male “rodzyneczki” o ich owlosione piersi. Robiac to caly czas patrzylam sie im prosto w oczy, a najwiecej uciechy mialam oczywiscie bawiac sie najwiekszym z okazów, którego wlasciciel byl wyraznie dumny z wielkosci swego przyrodzenia (mial zreszta powody…) i caly czas, gdy masowalam mu jego “malego” i wielkie (prawie jak kurze…) jaja usmiechal sie do mnie masujac mi palcami sutki.

Nie zwracalam uwagi na to, iz z d**giej strony stolika ktos zabawia sie pieszczac mój naoliwiony, wypiety do niego tyleczek. Dopiero kiedy obrócilam sie do chyba juz ostatniego chlopaka w kolejce, poczulam na moim tyleczku pocalunki i po chwili ktos normalnie robil mi minete – westchnelam cicho i kontynuowalam nacieranie penisa chlopaka z przodu, ale po chwili zastanowilo mnie, jak on moze lizac naoliwiona cipke i odruchowo spróbowalam, jaki to ma smak oblizujac naoliwiona glówke penisa przede mna – z lekkim zdumieniem stwierdzilam, ze smak tej oliwki jest lekko owocowy, wiec niewiele myslac zaczelam lizac i ssac sterczaca mi tuz przy twarzy pale, jednoczesnie nadal masujac dlonmi ozdabiajace ja od dolu jadra. Ten z tylu dalej lizal moja cipke, a inni zaczeli masowac i piescic moje piersi, plecy, brzuch, uda i posladki, tak ze czulam sie jak w mackach osmiornicy, gdyz zachlanne dlonie docieraly w kazdy zakamarek mego ciala. Tak mnie to podniecalo, ze postanowilam nie darowac zadnemu penisowi i przewrócilam sie na plecy jednoczesnie odchylajac do tylu glowe i rozkladajac nogi, dajac w ten sposób chlopakom swobodny dostep do mojej cipki i ust, które teraz znajdowaly sie ponizej ich penicsów, co oni postanowili wykorzystac na swój sposób podajac mi je po kolei do buzi (w tej pozycji bylo to o tyle ciekawe, ze wykorzystywali moje usta na podobienstwo cipki – po prostu wsadzali swoje nabrzmiale penisy i normalnie mnie w nie posuwali przestajac tylko wtedy, gdy przychodzila kolejka nastepnego i czasami kiedy chcieli, abym popiescila ich “klejnoty” – wtedy po prostu wkladali swoje jadra w moje otwarte usta, a ja je namietnie ssalam i lizalam jak potrafilam najlepiej).

Caly czas dawalam z siebie wszystko, czulam, jak wpadam w jakis orgiastyczny szal – nie bylo juz dla mnie nic wstydliwego i chcialam, aby chlopcy, którzy akurat byli z d**giej strony stolika, czyli ci co piescili, lizali i masowali moja rozpalona cipke tez mieli zabawe, a nie musieli czekac na swoja kolejke w moich ustach. Poprosilam Czarka, zeby dal im moja dosc bogata kolekcje wibratorów, co on niezwlocznie zrobil i juz po chwili poczulam jeden z nich w mojej mokrej cipce, ale nie starczalo mi to, wiec nadal niespokojnie krecilam biodrami, dajac im do zrozumienia, ze sztuczne jest dobre, ale naturalne lepsze. Chwile potrwalo, zanim to do nich dotarlo, ale po tej chwili doczekalam sie – jeden z nich zastapil swym wielkim (sporo wiekszym niz Czarkowy…) penisem wibrator w mojej cipce wkladajac go az po same jadra. Inni poszli za jego przykladem i po kolei rzneli moja rozpalona cipke. Czulam, jak ich penisy penetruja moje cialo z dwóch stron, jak ich nabrzmiale jadra obijaja sie z jednej strony o moje posladki, a z d**giej strony o moja twarz i zdalam sobie sprawe, ze daje im, a oni mi rozkosz, która trudno z czymkolwiek porównac, wiec postanowilam zrobic wszystko, aby ten dzien okazal sie jednym z lepszych w ich i moim zyciu. Po którejs z kolei “zmianie” poczulam fale goraca, która uderzyla mi do glowy i zaczelam wiercic nerwowo biodrami, az jeden z nich spytal o co mi chodzi. Odpowiedzialam, ze chce poczuc cos solidnego w mojej pupie, spytal czy aby na pewno, co ja ochoczo potwierdzilam i juz za chwile stalam na stoliku na kolanach, przysiadami zanurzajac stojacy na nim wibrator w mojej cipce.

Którys z nich, pochylajac mnie do przodu, az oparlam sie lokciami o stól powiedzial, ze teraz dopiero zacznie sie zabawa i bez zbednych ceregieli wsadzil mi w tyleczek spory wibrator, jednoczesnie poklepujac moje posladki i mówiac, ze faktycznie lubie nadstawiac tyleczek. Po chwili krzyknal, ze teraz bedzie inauguracja i wyjmujac wibrator z mego tyleczka zastapil go swym sporo od niego grubszym penisem, co skwitowalam westchnieniem i pierwszym tego dnia orgazmem. Chlopaki jednak nie dali mi odpoczac i juz po chwili mialam w swych ustach jakas nabrzmiala pale. Spodobalo mi sie to, wiec chlopcy wrócili do znanego schematu – co okolo pól minuty obracali stolik do nastepnego – w ten sposób kazdy z nich odwiedzil mój tyleczek w czasie, gdy którys jego kolega zabawial sie w moich ustach, a ktos z boku bawil sie wibratorem wetknietym w moja cipke. Po kilku takich pelnych obrotach stolika bylam juz w takiej ekstazie, ze sama poprosilam ich, zeby zerzneli mnie naprawde “na 2–wie pyty”. Czarek sie wtracil i powiedzial, ze jako goscie beda korzystac z mego tyleczka po czym polozyl sie na stoliku na plecach i kazal mi usiasc na jego penisie na jezdzca, po czym rozchylajac mi swymi dlonmi posladki zaprosil swoich kolegów do korzystania z mojej pupci. Dwa razy nie trzeba im bylo tego powtarzac i juz po chwili poczulam w swoim tyleczku pierwszego goscia. Czarek piescil moje sutki, a jego koledzy doskonale sie bawili rznac na zmiane mój tyleczek co minute obracajac stolik i zmieniajac sie miejscami. Którys z nich zazartowal, ze za glosno jecze, podszedl do mnie i zatkal mi usta swym stojacym penisem.

Od tej chwili Czarek obslugiwal moja cipke, ten jego kolega, który akurat byl z tylu dogadzal mojej pupci, temu na wprost robilam loda, a kolesie po prawej i lewej stronie poddawali swoje penisy pieszczotom moich dloni. Trwalo to jakis czas, podczas którego mialam chyba z 3 orgazmy. Potem zeszlam ze stolika i ocieralam sie na stojaco posladkami i futerkiem o ich prawie gotowe do wystrzalu penisy, pieszczac je dlonmi i czasami pochylajac sie i wpuszczajac niektórych do mojej cipki lub tyleczka, a na koniec kleknelam przed nimi, a oni po kolei spuszczali mi sie na twarz, w czym ochoczo im pomagalam pieszczac ich penisy ustami i dlonmi, jednoczesnie masujac im tez jadra. Uczucia, kiedy 8 porcji (Czarek spuscil sie wczesniej w moja cipke…) swiezej, goracej spermy laduje po kolei na twarzy i zaczyna struzkami sciekac po szyi i piersiach nie da sie z niczym porównac – delektowalam sie ta chwila i smakiem swiezej spermy, która w tej chwili orgiastycznego uniesienia smakowala niczym nektar bogów.

Czarek podal mi reczniczek, ale ja z usmiechem powiedzialam, ze takiego dobra nie nalezy marnowac i wcieralam sperme w twarz, szyje, piersi, brzuch i posladki niczym balsam do ciala. Usiadlam calkiem nago na stole, a tymczasem chlopaki powoli dochodzili do siebie i widac bylo, ze zaczynaja sie czuc troche niepewnie, nie bardzo wiedzac jak powinni sie teraz zachowac – postanowilam ratowac sytuacje proponujac goraca kapiel i obiad dla wszystkich. Wstalam ze stolu i powiedzialam, ze musze sie odswiezyc, po czym zostawilam ich na kilkanascie minut tylko w towarzystwie Czarka. Wracajac narzucilam na siebie jedwabny szlafroczek i zaprosilam ich po kolei do lazienki, aby tez sie odswiezyli biorac prysznic. Postanowilam oczywiscie sama zadbac o komfort ich kapieli i z kazdym z nich wchodzilam pod prysznic myjac cale jego cialo i przewrotnie przekonujac go, ze to wlasnie on byl dzisiaj najlepszy i sprawil mi najwiecej rozkoszy. Gdy juz wszyscy byli wykapani, swiezy i pachnacy, zaprosilam ich do jadalni na obiad, uprzednio ubierajac ich we wczesniej przygotowane przez Czarka szlafroczki. Sama ubralam sie tylko w kuchenny fartuszek i z odkrytymi piersiami oraz tyleczkiem krzatalam sie po kuchni wyjmujac i rozstawiajac zastawe. Obiad oczywiscie byl przygotowany wczesniej i musialam tylko go podac na stól. W miedzyczasie Czarek powiedzial, ze musi na chwile wyskoczyc zalatwic jakas sprawe i za niecala godzine bedzie z powrotem.

Wyszedl, a ja juz prawie konczylam podawanie obiadu i kiedy wreszcie usiedlismy do stolu moglam spokojnie zapoznac sie troche ze wszystkimi chlopakami, bo do tej chwili nawet nie pamietalam jak który ma na imie. Tak wiec siedzielismy i jedzac obiad rozmawialismy o tym kim oni sa, co w zyciu robia i takie tam. Co ciekawe okazalo sie, ze tylko 2–ch z nich bylo kawalerami, a reszta (czyli cala 6–stka) to zonaci faceci (w koncu to rocznik Czarka, wiec kazdy z nich mial okolo 28 lat), którzy dzisiaj zdradzali ze mna swoje zony. Czas plynal, zjedlismy juz obiad, sprzatnelam ze stolu, wrócil Czarek i smiejac sie od progu wszedl i kladac na stole duza koperte powiedzial, abym ja otworzyla, co tez niezwlocznie uczynilam, gdyz bardzo ciekawilo mnie, co tez moze w niej byc. Rozerwalam ja i ujrzalam cale mnóstwo zdjec – w tym orgiastycznym szale nie zauwazylam, ze Czarek caly czas robil nam zdjecia – okazalo sie, ze napstrykal ich az 4 klisze, czyli bylo ich ponad 140 sztuk. Dalszy rozwój wypadków byl latwy do przewidzenia – zaczelismy ogladac zdjecia komentujac co ciekawsze uwiecznione na nich sytuacje, a tych nie brakowalo. Siedzac prawie nago przy stole i ogladajac swoje zdjecia, których nie powstydzilby sie zaden renomowany magazyn porno, zastanawialam sie nad tym, ze od dzisiaj juz nic nie bedzie takie samo. Inaczej bede patrzec na zycie i sprawy seksu, gdyz po tym, co przezylam w czasie dzisiejszej orgii, seks z jednym facetem juz nigdy mnie nie zadowoli i teraz zawsze bede pragnela robic to z przynajmniej kilkoma facetami naraz – nie wiedzialam co na to Czarek, ale gdy mu o tym powiedzialam, usmiechnal sie tylko i stwierdzil, ze to bedzie maly problem “techniczny”, bo skad brac tych facetów. Ucieszylam sie z jego podejscia i spytalam, czy moge zrobic cos, co sprawi mu przyjemnosc – zastanowil sie chwile i odpowiedzial, ze owszem, moglabym wybrac sposród siedzacych tu jego kolegów 2–ch lub 3–ch, którzy najbardziej przypadli mi do gustu i “na pamiatke”, zamiast deseru po obiedzie zrobic im loda z tzw. “Polykiem” – oni oczywiscie nie protestowali, a ja pomyslalam, ze jeszcze nigdy nie polknelam calego wytrysku, a tym bardziej 2–ch czy 3–ch, wiec skoro juz ten dzien i tak byl szalony, to moze byc taki do konca i zgodzilam sie.

Wybralam sposród nich wlascicieli tych 2–ch najwiekszych okazów, a jako trzeciego poprosilam swego slubnego, czyli Czarka co spotkalo sie z ogólnym zrozumieniem… Nie zdejmujac fartuszka polozylam sie na plecach na stole i ustalilismy, ze aby cala reszta tez miala z tego jakas radosc (choc oczywiscie nieporównywalna z tymi 2–ma) i widziala dobrze cala “akcje”, oni kleczac nade mna beda mnie po prostu posuwac w usta i tuz przed wytryskiem wyjma penisyy wtryskujac caly ladunek z pewnej odleglosci, tak aby bylo to widac. Najpierw wiec we 3–jke uklekli przy mojej glowie, a ja piescilam ich armaty ustami, jezykiem i dlonmi, a gdy juz wszystkie staly zajelam sie równiez ich “klejnotami” masujac je dlonmi i pieszczac jezyczkiem. Nad moja twarza po obu stronach staly dwie potezne armaty, a nad moim czolem mialam penisaa Czarka, który przy tych dwóch “potworach” wygladal jak przestraszony wróbel na zlocie orlów, ale obdarzalam go najwieksza czuloscia, gdyz to przeciez dzieki Czarkowi dzisiejszy dzien trafil do historii mego zycia, a albumy rodzinne wzbogacily sie o zdjecia, które bedzie dane ogladac tylko nielicznym wybrancom. Przez kilka minut kontynuowalismy ta zabawe, az oni widocznie doszli do wniosku, ze mi tez sie jeszcze cos nalezy i zaczeli rekoma piescic moja cipke, podczas gdy Czarek masowal moje nabrzmiale piersi. Po chwili poczulam ich palce w srodku i po wyrazie ich twarzy widzialam, ze zblizaja sie do konca, wiec zaczelam brandzlowac ich penisy dlonmi otwierajac szeroko usta w oczekiwaniu na swój “deser” – nie musialam dlugo czekac, gdyz juz po kilku chwilach opróznili zawartosc swoich jader prosto w moje usta, wypelniajac je swieza i goraca sperma. Przez dluzsza chwile trzymalam ten goracy “ladunek” w ustach i dopiero kiedy Czarek kazal mi przelknac zrobilam to i przez chwile mialam wrazenie, ze mi to nie przejdzie przez gardlo, ale gdy bylo juz po wszystkim stwierdzilam, ze nie bylo to takie zle jak myslalam i ze wlasciwie moge nawet robic to czesciej. Reszta chlopaków caly czas przygladala sie mi pilnujac, abym nie wyplula ani kropli. Teraz bylo juz po wszystkim, usiadlam na stole i powiedzialam, ze bardzo mi sie to podobalo i spytalam z usmiechem kiedy znowu nas odwiedza. Oni popatrzyli niepewnie na Czarka, ale on smiejac sie powiedzial, ze mu to nie przeszkadza i ze jesli chca, to moga mnie odwiedzac kiedy im pasuje, nawet kiedy jego nie ma w domu. Obiecali kiedys jeszcze wpasc…

Yorum bırakın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir